Szacuje się, że w 2025 r. u 316 950 kobiet i 2800 mężczyzn zostanie zdiagnozowany inwazyjny rak piersi (National Breast Cancer Foundation.org). Jest to ogromne zaskoczenie, które podsyca nasze pragnienie, aby coś z tym zrobić. W tym roku ponad 130 gości rywalizowało o ponad 40 nagród, zbierając ponad 6 000 euro na rzecz Associação Partilhas e Cuidados.
Wydarzenie to powstało pięć lat temu i od tego czasu Tribulum Restaurante jest idealną scenerią. "Mamy bardzo międzynarodowy zespół, pracujący razem, aby podnieść świadomość w sprawie, która w wielu przypadkach uderza blisko domu, i wspierający osoby dotknięte chorobą za pośrednictwem organizacji charytatywnej", Jonnie Pratt, współwłaściciel Tribulum i gospodarz Pink Morning, powiedział The Portugal News. "Dla nas ostatecznym celem tego wydarzenia jest zebranie funduszy na wsparcie ludzi, którzy tego potrzebują".
Inicjatywa zyskała znacznie bardziej osobisty wymiar, gdy u Lisy Cattermole Watkins zdiagnozowano raka piersi. Lisa jest głównym mówcą i współpracownikiem naszego zespołu. "Nigdy nie wyobrażałam sobie, że mnie to spotka, zawsze słyszy się o kimś innym", powiedziała. "Kiedy postawiono mi diagnozę, nie wiedziałam o tej organizacji charytatywnej. Ale pod wieloma względami był to dla mnie nowy dom; wszyscy naprawdę otoczyli mnie swoją troską, miłością i wsparciem, więc teraz daję coś w zamian".
Wydarzenie obejmowało inspirujące i motywujące rozmowy prowadzone przez profesjonalistów i mówców, którzy przeżyli raka, którzy podzielili się potężnymi historiami o odporności i nadziei. Te chwile refleksji podkreśliły znaczenie wczesnego wykrywania, wsparcia emocjonalnego i utrzymania pozytywnego nastawienia w obliczu diagnozy raka. Słowa prelegentów głęboko rezonowały z gośćmi, wzmacniając prawdziwy cel Pink Morning, jakim jest jednoczenie, inspirowanie i dawanie siły osobom dotkniętym rakiem piersi.
Wolontariat
Wiele osób zaangażowanych w planowanie naszego Różowego Poranka zostało dotkniętych rakiem piersi w taki czy inny sposób. "Rak piersi dotknął kilku członków mojej rodziny. To zmotywowało mnie do zrobienia czegoś, aby pomóc innym; mam to w sercu. Uczestniczyłam w wydarzeniach uświadamiających i zbierających fundusze na walkę z rakiem w Wenezueli", wspomina Alejandra Gonzalez Díaz, organizatorka Różowego Poranka. Dlatego łatwo było objąć tę sprawę tutaj, w Portugalii. Dobra wola i zaangażowanie w sprawę są tym, co umożliwia kontynuowanie Pink Morning, a wiele osób dobrowolnie wkłada pracę we wsparcie wydarzenia. Alejandra wspomina. "Nasi fotografowie (Elena i Dimitar z www.edproductionsofficial.com) oraz piosenkarze (Raquelle Gracie i Nikki Jo Edyvane) poświęcili swój czas na to wydarzenie".
Amani Edyvane, prelegentka Pink Morning, kontynuowała. "Wszyscy, każdy wolontariusz, poświęcił swój czas, energię i pieniądze na to wydarzenie".
Kredyty: Dostarczone zdjęcie; Autor: www.edproductionsofficial.com;
Rahel Abner, członkini Women of Loule, wspomina: "Przyjechałam do Algarve na wcześniejszą emeryturę, a kiedy zaczęłam odwiedzać pierwsze wydarzenia charytatywne, pomyślałam, że mogę pomóc zespołowi z moim doświadczeniem zawodowym w marketingu i reklamie marki". "Uwielbiam pracować dla spraw, które są bliskie mojemu sercu, a tutaj czuję się jak w domu. Rahel przyczyniła się do wielu aspektów tegorocznego Różowego Poranka.
"Osobiście uwielbiam się angażować, ponieważ nigdy nie wiesz, czy rak nie zapuka do twoich drzwi", skomentowała Susie Feliciano, angielska przedstawicielka Associação Partilhas. "Jestem orędowniczką".
Associação Partilhas e Cuidados
Pink Morning zbiera pieniądze na wsparcie Associação Partilhas e Cuidados, organizacji, która od 11 lat podnosi świadomość i finansuje plany leczenia pacjentek z rakiem piersi. "Często fundraiserzy i wolontariusze chcą wiedzieć, na co idą pieniądze. Jest to organizacja charytatywna, która jest bardzo przejrzysta w tym, co robi", zauważyła Susie Feliciano.
Kredyty: Dostarczone zdjęcie; Autor: www.edproductionsofficial.com;
Wydarzenia takie jak to podkreślają potrzebę ciągłego wspierania organizacji charytatywnej. "To coroczne wydarzenie, ale osoby cierpiące na raka potrzebują pomocy regularnie. Amani wyjaśniła, a Johnnie potwierdził, że "rak piersi to nie tylko kwestia jednego dnia. To dzieje się cały czas i może dotknąć każdego".
"Ta organizacja charytatywna wzmacnia ludzi, aby wiedzieli, że są wspierani, że wokół nich są ludzie, którym naprawdę zależy", powiedziała Lisa. "Robimy to dla organizacji charytatywnych, które następnie będą wspierać nie tylko jednostki, ale także rodzinę, wszystkich wokół, którzy są świadkami. Ponieważ jest to trudne dla wszystkich", wyjaśniła Marie-Jose Verweij, wolontariuszka Pink Morning.
Kredyty: Dostarczone zdjęcie; Autor: www.edproductionsofficial.com;
Wsparcie dla pacjentów chorych na raka przychodzi na więcej sposobów niż tylko pomoc finansowa. "Zwrócenie się do organizacji charytatywnej wiąże się z piętnem".
Kolejnym piętnem, które organizatorzy chcą przełamać, jest to związane z podatnością mężczyzn na raka piersi. "W przyszłym roku musimy wprowadzić coś dla mężczyzn" - przyznał Johnnie. "Nikt nie mówi o raku piersi u mężczyzn. Nawet jeśli facet zachoruje, nie widzę, żeby rozmawiał o tym z kolegami. Musimy rozmawiać z ludźmi, to taka sama podstawa dla wszystkich. W porządku jest nie być w porządku", rozwinął. "Wszyscy postrzegają mężczyzn jako silnych i tak dalej, ale mężczyźni dotknięci rakiem piersi przechodzą podobną podróż jak kobiety pod względem wpływu psychologicznego".
Chcemy być w stanie nadal się rozwijać, wykorzystując doświadczenia z każdego roku oraz zbierać fundusze i świadomość w imieniu tej pięknej organizacji charytatywnej, aby mogli dotrzeć dalej. Wierzymy, że dzięki naszemu wspólnemu wsparciu mogą coś zmienić i dotknąć więcej istnień.
Kredyty: Dostarczone zdjęcie; Autor: www.edproductionsofficial.com;
Podziękowania
Ogromne podziękowania dla Dereka Thorntona, Jonnie Pratt i Inês Pratt oraz ich zespołu za ogromny wkład w organizację tego wydarzenia.
Jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy wsparli nas lub dołączyli do nas 2 października, to był niesamowity poranek i potężne przypomnienie, jak razem możemy podnieść świadomość i okazać niezachwianą solidarność w tej ważnej sprawie.
Czuję się niesamowicie wdzięczny za hojnych współpracowników i darowizny fantastycznych nagród na naszą loterię. Ten niesamowity dzień nie byłby możliwy bez każdego z was!
Szerzmy świadomość i nadzieję. Razem robimy różnicę!
Aby uzyskać więcej informacji lub przekazać darowiznę, odwiedź https://www.instagram.com/associacaopartilhas/







Follow us on social media