Nasza najstarsza Martha pędzi pod starym mostem kolejowym, powstrzymując wyzwanie swojej młodszej siostry Rose. Ich dwuletni brat podąża za nimi bardziej nieregularnym kursem.

George nie jest zainteresowany wyścigiem; zamiast tego koncentruje swoje wysiłki na wbijaniu swojej hulajnogi w moje kostki.

Jesteśmy na ostatnim odcinku wspaniałej zielonej drogi, która biegnie z Tralee, największego miasta w Co Kerry, do nadmorskiej wioski Fenit.

Gdy docieramy do końca tego dawnego toru kolejowego, dziewięcioletnia Martha odnosi zwycięstwo, przejeżdżając obok peronów, na których 100 lat temu pasażerowie wsiadali do wagonów pociągu parowego.

Rose, lat siedem, kwestionuje wynik, wysuwając kilka niesprecyzowanych zarzutów o oszustwo.

George zapewnia sobie własną formę zwycięstwa, zderzając się z moją golenią po raz ostatni.

Podczas gdy moja żona Kerri prowadzi dochodzenie stewarda, ja sprzątam pole gruzu z porzuconych kasków i skuterów.

Tło dla tej typowo chaotycznej sceny rodzinnej jest spektakularne.

Kredyty: PA;

Promienie jesiennego słońca tańczą nad zatoką Tralee, podczas gdy po drugiej stronie wody nisko wiszące chmury spoczywają na szczycie gór Slieve Mish na półwyspie Dingle.

Ten spokojny obraz jest w uderzającym kontraście do zamieszania na starej stacji końcowej Fenit, gdy próbujemy zaprowadzić dzieci do pobliskiej kawiarni Boat House na lunch.

Jest to jednak radosne pandemonium, z czerwonymi policzkami i szerokimi uśmiechami świadczącymi o dobrze spędzonym poranku na naszej zielonej drodze.

Kredyty: PA;

Linia kolejowa z Tralee do Fenit została otwarta w latach osiemdziesiątych XIX wieku z zamiarem ustanowienia portu w wiosce jako kluczowego węzła handlu transatlantyckiego.

To dobrodziejstwo się nie zmaterializowało i linia przestała obsługiwać regularne przewozy pasażerskie w 1935 roku, choć pozostała otwarta przez kolejne cztery dekady dla transportu towarowego i wakacyjnych wycieczek.

W 2010 r. rada hrabstwa Kerry postanowiła przekształcić opuszczoną linię w zrównoważoną trasę turystyczną.

Piętnaście lat później zarówno turyści, jak i mieszkańcy mogą cieszyć się prawie 14-kilometrową zieloną drogą, która wije się przez ten idylliczny zakątek południowo-zachodniej Irlandii.

Jest ogrodzona, gładka i bezpieczna - mile widziane cechy, gdy masz trójkę dzieci, które specjalizują się w podążaniu w trzech różnych kierunkach w tym samym czasie.

Kerry jest dobrze zaopatrzone, jeśli chodzi o zielone szlaki. Dalej na północ, 16-kilometrowa trasa wije się wzdłuż rzeki Feale z historycznego miasta Listowel, aby połączyć się z sąsiednią siecią zielonych szlaków Co Limerick w pobliżu miasta targowego Abbeyfeale.

Na drugim końcu hrabstwa budowany jest szlak South Kerry Greenway. Po ukończeniu będzie ona oferować 32 km nadmorskiej ścieżki biegnącej od Glenbeigh do Reenard.

Po powrocie do Fenit delektujemy się lunchem, spoglądając z kawiarni na dziewiczy widok na zatokę.

Centralnym punktem jest bielony szczyt latarni morskiej Fenit, która od ponad 170 lat kieruje przepływającymi statkami ze szczytu wyspy Little Samphire.

Bliżej brzegu grupa wytrwałych pływaków morskich buja się wśród fal Atlantyku - każdy z nich ma wyraz drżącego zadowolenia, które towarzyszy doświadczaniu tak nieokiełznanej natury.

Nasza trzydniowa wizyta w Tralee przypada na okres poprzedzający Halloween, a Kerry znajduje się na czele ruchu turystycznego mającego na celu ustanowienie Irlandii globalnym domem festiwalu zakorzenionego w starożytnej tradycji celtyckiej.

Według irlandzkiego folkloru, Bogini Zimy (An Cailleach) pojawia się o tej porze roku, aby zaznaczyć koniec żniw i początek zimy.

Kerry jest obecnie gospodarzem corocznego festiwalu Samhain Chiarraí (Kerry Halloween), z bogatym programem zajęć i wydarzeń obejmujących hrabstwo przez trzy tygodnie.

Oferta obejmuje zajęcia z tworzenia lampionów w teatrze i centrum sztuki Siamsa Tíre w Tralee, gdzie spędzamy popołudnie, tworząc latarnie z wierzbowych patyków i papieru rzemieślniczego pod czujnym okiem lokalnego modelarza Phillipa McSweeneya.

Zajęcia zapewniają mnóstwo lampionów oświetlających drogę kolorowym procesjom Samhain odbywającym się w całym Kerry podczas festiwalu.

Po powrocie do naszego pokoju w hotelu Manor West ponownie zapanował chaos, gdy dzieci zajęły cenną górną pryczę. Rose zwycięża - jej chwyt przypominający limpet okazuje się decydujący.

Pokój z łóżkiem piętrowym wskazuje na hotel dobrze przystosowany dla rodzin z małymi dziećmi.

Podobnie jak rozrywka organizowana każdego wieczoru. Komediowy magik Steve Mills okazał się prawdziwym hitem dla naszej trójki, zwłaszcza George'a, który przetestował swoje umiejętności tworzenia balonowych zwierząt do granic możliwości, prosząc o różową świnię.

Następnego ranka, stojąc na linii startu Półmaratonu Tralee, odczuwam potrzebę skorzystania z bezgranicznej energii Steve'a, kwestionując moją decyzję o spóźnieniu się na start.

Ostatecznie udaje mi się przebiec wszystkie 21 kilometrów i jestem dopingowany na zalanej deszczem linii mety przez Kerri i dzieci, które są w równym stopniu wilgotne i entuzjastyczne.

Credits: PA;

Pomimo bolących nóg, był to wspaniały sposób na podziwianie Tralee i jego okolic, zwłaszcza końcowego odcinka zjazdu, który jest otoczony zatoką i górami.

Po chwili odpoczynku w hotelu - dzieci pozwoliły mi na 10 minut moczenia się w jacuzzi - wyruszamy do Muzeum Hrabstwa Kerry (dorośli 5 €, dzieci za darmo).

Po przyjeździe George nie przejmuje się moimi delikatnymi ścięgnami podkolanowymi, uderzając mnie mieczem z wystawy średniowiecznej.

Po tym, jak Rose i Martha zakładają tuniki, aby odegrać własną scenę walki, cała trójka przekierowuje swoją energię na kopanie plastikowych kości w interaktywnym doświadczeniu archeologicznym.

To przyjemne popołudnie w muzeum, które prezentuje bogatą historię Kerry w sposób dostępny zarówno dla dzieci, jak i dorosłych.

Nasza wycieczka kończy się następnego ranka w ekologicznym i aktywnym parku Tralee Bay Wetlands, w którym odbywa się upiorne Halloweenowe polowanie na strachy (samodzielne wycieczki po parku kosztują 4 € dla dorosłych, dzieci są bezpłatne).

W parku znajduje się również Lakeside Wetlands Café - perełka restauracji, w której odwiedzający mogą zatankować przed zwiedzaniem.

Nasza eksploracja obejmuje szalone poszukiwanie wskazówek, aby odkryć miejsce pobytu niefortunnego lokalnego rolnika, który został schwytany przez gigantycznego pająka.

Jest to tajemniczy szlak, który kończy się na szczycie 20-metrowej wieży widokowej parku, gdzie znajdujemy biednego zaginionego rolnika, nieruchomego i otoczonego pajęczynami.

Najwyraźniej nie podobało mu się Halloween w Królestwie. W przeciwieństwie do nas, którzy świetnie się bawiliśmy.