Kiedy rozmawiasz z większością autorów książek kucharskich, gdy ich debiutancka książka kucharska ma trafić na półki, są oni zajęci świętowaniem, dzieleniem się tonami przepisów ze swoimi zwolennikami i przygotowywaniem się do podpisania setek książek w biurze wydawcy. Przygotowanie do pierwszej kolekcji kulinarnej Ilhan Mohamed Abdi, The Ramadan Kitchen, wiązało się jednak również z operacją. W rzeczywistości była to operacja mózgu. "Więc jeśli jestem trochę powolna w niektórych pytaniach, proszę, wytrzymaj ze mną" - mówi łagodnie. Poważna operacja nie stępiła jednak jej radości z napisania książki kucharskiej. "Jestem bardzo podekscytowana, zdenerwowana w tym samym czasie, ale bardzo podekscytowana" - mówi.

Kredyty: PA;

Być może natknąłeś się na 36-latkę z Londynu na Instagramie, gdzie ma 265 tys. obserwujących. To właśnie tam, szczególnie podczas blokady, powstała książka kucharska The Ramadan Cookbook. "Rozpocząłem serię Ramadan online, tylko na żywo na Instagramie, i publikowałem, aby powiedzieć wszystkim:" Oto, co będziemy gotować. To są składniki i przybory kuchenne, których będziesz potrzebować. Dołącz do mnie o szóstej". I setki ludzi przychodziło na te spotkania. To było fantastyczne" - wspomina.

To, co szczególnie rezonowało, to fakt, że "pokazywałam ludziom, że mówię poważnie, kiedy mówiłam, że coś zajmuje 15 minut". "Na przykład mój somalijski ryż to 15 minut, jeden z moich najpopularniejszych przepisów, a kiedy zobaczyli, jak gotuję go przed nimi online, zdali sobie sprawę, że naprawdę zajmuje to 15 minut i jest naprawdę przyjazny dla początkujących" - mówi.

Przez jakiś czas zastanawiała się nad napisaniem szybkiej książki kucharskiej z przepisami zamiast Ramadanu i wciąż jest oblegana przez fanów, którzy mówią jej, by napisała książkę o chlebie - Paul Hollywood, uważaj - bułki i kimis (płaskie placki) Mohameda Abdiego powinny stać się podstawą gospodarstwa domowego.

Kredyty: PA;

Dawniej osadzona w trudnym świecie korporacji, pracująca dla Goldman Sachs, a następnie Amazon, jak mama jedynaka opisałaby swoje jedzenie? "Wiele z nich pochodzi z mojej własnej kultury, mojego własnego dziedzictwa. Ma na to duży wpływ. Więc jedzenie, z którym dorastałam" - wyjaśnia. "To somalijskie smaki. To smaki arabskie. Moje dziedzictwo jest somalijsko-egipskie, więc wiele smaków pochodzi stamtąd. Ale w tym samym czasie moja matka była w kuchni dość dużo, więc gotowanie jej posiłków zajęłoby wiele godzin, a ja nie sądzę, że to pasuje do współczesnego kucharza, więc po prostu dostosowałem te [przepisy], aby zasadniczo pasowały do współczesnego kucharza ".

Spędziła dużo czasu obserwując, jak jej mama tworzy niesamowite potrawy ("Absolutnie to uwielbiałam. W ogóle mnie to nie nudziło"), a podobny wzór pojawia się w jej własnej kuchni, kilkadziesiąt lat później. Mohamed Abdi zadedykowała książkę swojej córce, Amaanie - która zmieniła jej gotowanie w tym sensie, że opracowała jeszcze lepsze skróty, a także sposoby na zaangażowanie malucha w proces. "Chcę zachować wspomnienia, które miałam dorastając, te same przepisy" - mówi. "Ramadan przychodzi każdego roku. Będzie przychodził co roku aż do końca czasu, więc jest to książka, która będzie rosła wraz z nią i jej dziećmi ".

W tym roku Ramadan, miesiąc postu obserwowany przez muzułmanów na całym świecie, trwa od wtorku 17 lutego do środy 18 marca. "Dla mnie jest to miesiąc, w którym wracam do mojej wiary, rutyny i rodziny. Spędzamy dużo więcej czasu, nie tylko z moją najbliższą rodziną, ale także z dalszą rodziną" - mówi z szacunkiem. "Kiedy byłam w Somalii [kiedy byłam młodsza], czułam to wszędzie wokół siebie, ale w Anglii czy Londynie nie, więc Ramadan był dla mnie tą jedną rzeczą, która była zawsze stała każdego roku, bez względu na to, gdzie byłam. Teraz, jako matka, staram się stworzyć to samo poczucie dla mojego dziecka - komfort i pamięć".

Podzielona na dwie główne części, książka obejmuje suhoor, posiłek przed postem, spożywany przed świtem, w tym dekadencko brzmiący pudding z rogalika i koktajl daktylowy Mohameda Abdiego ("Często po prostu wypijam filiżankę wody i kilka daktyli, albo zjem naprawdę małą kanapkę lub bajgla, a nawet ugryzę jajko") oraz iftar, wieczorny posiłek. Na przerwanie postu Mohamed Abdi dzieli się potrawami takimi jak shawarma z kurczaka, gulasz z ogona wołowego, kotlety jagnięce, makaron, a nawet pizza na blasze z pepperoni.

"Książka jest absolutnie dla każdego", mówi, zauważając, że nie jest przeznaczona tylko dla tych, którzy przestrzegają Ramadanu. Jeśli nie przestrzegasz Ramadanu, ale chcesz poczuć smak świętego miesiąca, Mohamed Abdi radzi spróbować swoich samosów i smażonych kulek nasączonych syropem. "Mam z nimi tak silne wspomnienia, że byłyby pierwszą rzeczą na stole wraz z samosami przez cały Ramadan".

Kredyty: PA;

"Chcę, aby ludzie czuli się pewnie, próbując tych potraw i chcę, aby [doświadczyli] poczucia komfortu" - kontynuuje. "Chcę również, aby ludzie odeszli z lepszym zrozumieniem somalijskiej kuchni egipskiej, z którą dorastałam". Pamięta, jak powiedziała do swojego redaktora, na samym początku życia książki, że "na świecie jest o wiele więcej muzułmanów niż, powiedzmy, wegetarian i wegan, ale jest tak wiele wegetariańskich i wegańskich książek, które są fantastyczne", mówi, ale "dlaczego nie ma więcej książek takich jak [The Ramadan Cookbook]? Myślę, że to naprawdę ważne. Myślę, że to się zmienia, ale bardzo powoli". Miejmy nadzieję, że Mohamed Abdi zapoczątkował ten proces.