"Spojrzenie tam i zobaczenie tego jest druzgocące, tylko powalone drzewa. Las został całkowicie zniszczony" i "musieliśmy zamknąć las dla zwiedzających, ponieważ jest tam wiele niestabilnych drzew", wyjaśnił Tiago Carrão dla Lusa, w czasie gdy duża część gminy, zwłaszcza w północnych parafiach, nadal doświadcza przerw w dostawie prądu i problemów z komunikacją.

Dyrektor Klasztoru Chrystusa, Andreia Galvão, wyjaśnił, że zabytek, wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa, również doznał uszkodzeń, odnotowując zniszczenie witraża i oderwanie dwóch gargulców, ale główne szkody dotyczyły otaczających drzew.

"Rano było kilka powalonych drzew. Wielowiekowe cyprysy są bardzo romantyczne, ale mają niewielki system korzeniowy i było to widoczne", powiedziała, zauważając również upadki w historycznym gaju pomarańczowym pomnika, choć podkreśliła, że największe szkody wyrządził las Mata dos Sete Montes, sąsiadujący z pomnikiem, ale zarządzany przez Narodowy Instytut Ochrony Przyrody i Lasów.

"To było nieoczekiwane, a siła i wpływ tego były nieobliczalne; to były trzy lub cztery godziny terroru" - wspomina architekt.

Wielowiekowy las przypomina teraz o zniszczeniach spowodowanych przez huragan Kristin, a mała kaplica została zniszczona przez otaczające ją drzewa, pozostawiając jedynie ruiny.

Zbudowana w XVI wieku kaplica służyła jako "letni dom", do którego mnisi uciekali, aby modlić się w lesie, chronieni przed upałem, z punktami wodnymi.

Zabytek jest jedną z obowiązkowych atrakcji turystycznych w Mata dos Sete Montes (Las Siedmiu Wzgórz), gdzie znajduje się również akwedukt, który został uszkodzony, głównie przez upadające drzewa.

"Obszar jest bardzo podmokły i ze względów bezpieczeństwa las jest zamknięty, ponieważ istnieje ryzyko osunięcia się ziemi lub dalszych upadków" - wyjaśnił Tiago Carrão.

Jednak Instytut Politechniczny w Tomar(IPT) przeprowadził już badanie zabytku i istnieją warunki do jego odbudowy w ramach planowanej przez gminę renowacji tego obszaru.