Wykonawca miał bardzo konkretną wizję tego, jak chciał się zaprezentować tego dnia i liczył na pomoc Portugalii w tej misji.

Sidi, firma tekstylna z siedzibą w Santo Tirso, ożywiła hołd, jaki artysta zamierzał złożyć swojej rodzinie.

Z przodu sweter ma wyhaftowany numer 64, nawiązujący do koszulek futbolu amerykańskiego, i zawiera datę urodzenia jego zmarłego wujka "Cutito", który nauczył go wszystkiego, co wie o NFL. Z tyłu piosenkarz nosi swoje rodzinne nazwisko Ocasio.

Po występie firma podzieliła się w mediach społecznościowych informacją, że była częścią tego wydarzenia, produkując strój Benito, a także podzieliła się serdeczną wiadomością, którą zostawił.

"Dziękuję za czas, talent i serce, które w to włożyłeś. Dziękuję za uczynienie tego prawdziwym. Ten program był również twój. Mam nadzieję, że ci się spodoba" - czytamy w wiadomości. Kończy się obietnicą "do zobaczenia wkrótce", nawiązując do podwójnego koncertu Bad Bunny zaplanowanego na 26 i 27 maja w Estádio da Luz.