Wraz z nagłym nadejściem upałów nie tylko my, ludzie, odczuwamy gorąco, ale także nasze zwierzęta. Rozpoznanie objawów udaru cieplnego ma kluczowe znaczenie dla ich przeżycia, dlatego należy zwracać uwagę na nadmierne dyszenie, gęstą, lepką ślinę, jaskrawoczerwone lub blade dziąsła oraz nagłe osłabienie. Letarg jest dość powszechny u zwierząt w upale – w końcu nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie chciał bawić się w aportowanie, gdy słońce praży, a moje psy nie są tu wyjątkiem. Na przykład rozciągają się po całym domu na zimnych płytkach, niczym futrzane dywaniki gotowe, by mnie potknąć. Wystarczy jednak zwracać uwagę na objawy udaru cieplnego.
Ponieważ zwierzęta nie mogą pocić się, aby uwolnić ciepło przez skórę tak jak ludzie, wykazują specyficzne objawy, gdy się przegrzewają. Ich oddech zmienia się w nadmierne i ciężkie dyszenie lub oddech z trudem, który może być szybki i głośny. Kiedy psu jest gorąco, oddycha szybko, przepuszczając powietrze przez mokry język, pysk i płuca. Odparowanie tej wilgoci odprowadza ciepło z ciała, obniżając jego temperaturę. Sprawdź jego dziąsła i język – mogą być jaskrawoczerwone, blade, niebieskie lub fioletowe, a ślina może być gęsta i lepka. Zwierzę może chwiać się na nogach i niechętnie się poruszać, a także wykazywać oznaki zawrotów głowy lub dezorientacji, drżenia mięśni lub drgawek.
Mogą być niespokojne i chodzić w kółko, kopać w poszukiwaniu chłodnej ziemi i gorączkowo szukać cienia. Mogą wystąpić wymioty lub biegunka (która może zawierać krew).

Pierwsza pomoc
Jeśli Twoje zwierzę wykazuje jakiekolwiek objawy udaru cieplnego – a są one ogólnie powszechne niezależnie od tego, jakie zwierzę posiadasz – przenieś je z miejsca, w którym panuje wysoka temperatura, do chłodnego, zacienionego lub klimatyzowanego miejsca. Schłodź je bezpiecznie, polewając ich ciało chłodną (nie lodowatą) wodą. Możesz położyć chłodne, wilgotne ręczniki na ich szyi, pod pachami i w pachwinach lub umieścić je przed wentylatorem. Natychmiast zabierz je do weterynarza i zadzwoń wcześniej, aby poinformować go, że jesteś w drodze, aby mógł się przygotować.
Zwierzęta o płaskich pyskach, takie jak mopsy, buldogi czy koty perskie, a także starsze lub z nadwagą, są szczególnie narażone na udar cieplny. Małe zwierzęta domowe, takie jak szczury, chomiki i świnki morskie, również mogą cierpieć z powodu upałów, podobnie jak ptaki i gady, i mogą wykazywać sztywność lub nieprawidłowe zmiany koloru skóry/języka, zanim stracą apetyt i staną się ospałe.
Nawodnienie
Aby z pewnością zmniejszyć ryzyko udaru cieplnego, zapewnij czystą, świeżą wodę w plastikowych miseczkach (metalowe przewodzą i zatrzymują ciepło) oraz nawilż ich dietę, dodając wodę do suchej karmy lub zwiększając zawartość wilgoci w karmie w puszkach. Woda dla zwierząt powinna być najlepiej chłodna lub lekko schłodzona, ale unikaj podawania jej lodowato zimnej, bo może to powodować skurcze żołądka lub wzdęcia. Możesz dodać jedną lub dwie kostki lodu, żeby odświeżyć miskę, ale nie wrzucaj tam mnóstwa lodu, żeby woda była szokująco zimna. Pozwól im znaleźć cień albo sam im go zapewnij.
Źródło: Unsplash;
Zapewnij kilka miejsc z wodą – zwierzęta mogą preferować jedno miejsce, ale wkrótce przeniosą się do innego, jeśli będą wystarczająco spragnione. Staraj się ograniczyć aktywność do wczesnych poranków lub późnych wieczorów i zawsze noś ze sobą przenośną lub składaną miskę, jeśli podróżujesz ze swoim zwierzakiem.
Fontanny z wodą są dobre dla zwierząt, zwłaszcza kotów, które wydają się być przyciągane przez ruchomą wodę!
Unikaj gorącego chodnika
Przed spacerem ze zwierzęciem sprawdź podłoże grzbietem dłoni; jeśli jest zbyt gorące dla Ciebie, jest zbyt gorące dla jego łap. Istnieje „zasada 7 sekund”, którą można wykorzystać do określenia, czy chodnik, droga, a nawet sztuczna trawa są zbyt gorące, aby zwierzę mogło po nich chodzić. Wystarczy przyłożyć płasko wierzch dłoni do podłoża na 7 sekund – jeśli jest zbyt gorący dla dłoni, z pewnością jest zbyt gorący dla wrażliwych łapek zwierzęcia. Ostatnio zupełnie o tym zapomniałem i nie mogłem zrozumieć, dlaczego moje psy nie rzucały się na jedzenie tak jak zwykle, dopóki nie sprawdziłem podłoża i nie stwierdziłem, że było „zbyt gorące, by je dotknąć” dokładnie w miejscu, gdzie zwykle stają, aby jeść.








Follow us on social media