Odkrycia dokonali dziennikarze lokalnych mediów Entroncamento Online, którzy donoszą, że podczas spaceru po mieście natknęli się na aktywistkę Gretę Thunberg.

Już wcześniej krążyły plotki, że szwedzka aktywistka podróżowała do Portugalii pociągiem.

22-latka, która miała przy sobie plecak, podobno podzieliła się z tym lokalnym źródłem wiadomości, że jest tutaj w celu "turystyki i pracy" w kraju oraz odwiedzania "miejsc i ludzi".

To samo źródło udostępniło również zdjęcie Grety Thunberg w mieście.

Greta Thunberg została sfotografowana w zeszłym tygodniu w pociągu należącym do hiszpańskiego przewoźnika kolejowego Renfe. Najwyraźniej przejeżdżała przez hiszpańską Galicję i zmierzała do Portugalii.

"Teraz, w pociągu z Composteli do Vigo, mam przed sobą nordycką dziewczynę" - napisał pasażer, który udostępnił zdjęcie w mediach społecznościowych.

Po opublikowaniu zdjęcia powstało kilka teorii uzasadniających obecność Grety Thunberg w pociągu Renfe. Według hiszpańskiej gazety El Mundo, niektórzy twierdzili, że jechała na forum klimatyczne w Hiszpanii, a nawet, że przygotowywała się do bojkotu słynnych lampek choinkowych w mieście Vigo.

Jednak hiszpańska agencja prasowa EFE poinformowała, że szwedzkiej aktywistce towarzyszył inny młody obcokrajowiec, a jej ostatecznym celem była Portugalia.

Jej obserwacja w Entroncamento potwierdza informacje hiszpańskiej agencji.

Greta Thunberg stała się znana na całym świecie w 2018 roku, kiedy w wieku 15 lat rozpoczęła samotny protest przed szwedzkim parlamentem, trzymając tabliczkę z napisem "Skolstrejk för klimatet" ("Strajk szkolny dla klimatu").

Będzie to jej druga wizyta w Portugalii, ponieważ przybyła do Lizbony 3 grudnia 2019 r., po przepłynięciu Oceanu Atlantyckiego na pokładzie katamaranu, aby wziąć udział w COP25 w Madrycie. Z tej okazji została przyjęta przez dziesiątki aktywistów i ówczesnego burmistrza Lizbony Fernando Medinę.