António José Seguro woli jednak zachować swoje stałe miejsce zamieszkania w Caldas da Rainha, aby być ze swoją rodziną.
Prezydent Republiki ujawnił gazecie Expresso, że nie zamierza przenosić się do Pałacu Narodowego w Belém; nie wyklucza jednak nocowania w oficjalnej rezydencji, gdy wymagają tego zobowiązania instytucjonalne.







