Cytowany przez te same media minister infrastruktury, Miguel Pinto Luz, stwierdził, że rząd prowadził rozmowy z firmami naftowymi i "wie, jakie poziomy zapasów są dostępne na krajowych lotniskach", choć nie ujawnił poziomu zapasów.

Ostrzeżenie o możliwych niedoborach paliwa zostało zasygnalizowane przez europejskie linie lotnicze, jak donosi The Portugal News. Pinto Luz twierdzi jednak, że "jest to problem na skalę europejską, uważnie monitorujemy sytuację ... naszym celem jest zapewnienie, że nic nie zawiedzie w nadchodzących miesiącach. Wierzymy, że dostawy będą nadal gwarantowane".

Reuters stwierdza również, że Portugalia jest lepiej chroniona przed konfliktem w Iranie niż inne kraje europejskie, ponieważ Galp Energia, główny dostawca paliwa na portugalskich lotniskach, pozyskuje ropę głównie z Brazylii.