Café da Garagem to absolutnie ukryty klejnot - i jedno z moich ulubionych miejsc na kawę w Lizbonie.

Nie jest to jednak zwykła kawiarnia. Z tego miejsca można podziwiać wspaniałe widoki na Alfamę, w połączeniu z naprawdę wyjątkową, artystyczną atmosferą.

Kawiarnia mieści się w Teatrze Taborda, a jej wystrój sprawia wrażenie pewnego rodzaju kreatywnego chaosu - lampy retro, pianino, cytaty ze sztuk, stare rekwizyty teatralne, a nawet buty noszone niegdyś przez aktorów. Każdy kąt opowiada jakąś historię.

Nie jest to również najłatwiejsze miejsce do znalezienia. Odkryłam je dzięki pewnemu artykułowi. Po dłuższej nieobecności w Lizbonie myślałem, że zapamiętam drogę... ale kiedy tam dotarłem, wyglądało to jak zwykły budynek bez wyraźnych znaków. Myślałem nawet, że może być zamknięte, dopóki nie zobaczyłem pary wchodzącej do środka i zdałem sobie sprawę, że jestem we właściwym miejscu.

Jeśli lubisz artystyczne przestrzenie i ukryte miejsca z widokiem, to zdecydowanie warto je odwiedzić.