Jak podaje serwis ECO, José Lopes, dyrektor krajowy easyJet, stwierdza, że Algarve jest piątym co do wielkości kierunkiem lotów tej linii w sezonie letnim, plasując się za czterema hiszpańskimi portami lotniczymi. To właśnie lotnisko w Faro „odegrało wiodącą rolę w szybkim ożywieniu działalności easyJet w okresie po pandemii”.
Według tego samego serwisu informacyjnego od momentu uruchomienia połączeń z lotniskiem Gago Coutinho w ciągu 27 lat przewieziono około 27 milionów pasażerów. W tym samym okresie easyJet wniósł do gospodarki regionu ponad 8 miliardów euro.
W rozmowie z ECO José Lopes dodaje również, że 80% ruchu lotniczego przypada na okres od kwietnia do października, uznawany za sezon letni, przyznając, że działalność firmy w regionie Algarve ma charakter sezonowy.
W przypadku Lizbony i Porto José Lopes twierdzi, że sytuacja wygląda inaczej, a działalność przebiega płynnie przez cały rok. Według niego na północy kraju odnotowuje się dużą liczbę portugalskich emigrantów, którzy chcą odwiedzić swój kraj. Podkreśla jednak również masową emigrację z Portugalii w 2007 roku, kiedy to wielu z nich wyjechało do Londynu.
Na lotnisku na Maderze liderem jest easyJet, a jedna trzecia pasażerów tej linii to mieszkańcy Portugalii.









Follow us on social media