Wysoka jakość życia. Niskie koszty utrzymania. Wysoki popyt. Ograniczona podaż. Globalna widoczność.

Marriott nie wchodzi na te rynki budując nowe hotele. Kupuje to, co już działa. W ramach swojej najnowszej strategii ekspansji w segmencie średniej klasy, Marriott podpisał umowy z 11 hotelami. Obiekty znajdują się na kluczowych rynkach miejskich, w tym w Londynie i Wenecji, i zostaną przekształcone w portfolio Series by Marriott.

Ten szczegół ma większe znaczenie niż nagłówek.

Kiedy butikowy oznacza duży

Nie są to inwestycje od podstaw. Są to istniejące, działające firmy hotelarskie, które już generują popyt i przepływy pieniężne. Marriott wprowadza je do swojego systemu, standaryzuje i skaluje na swojej globalnej platformie.

To nie jest tylko ekspansja. To podręcznik.

Przez lata inwestycje w hotelarstwo koncentrowały się na rozwoju - budowaniu nowej podaży, stabilizacji w czasie i generowaniu zysków w późniejszym okresie. Ten model staje się coraz trudniejszy. Koszty są wyższe. Ramy czasowe są dłuższe. Kapitał pozostaje bezczynny, zanim zacznie przynosić dochody.

Duzi operatorzy dostosowują się. Kupują, a nie budują. Duże marki chcą ekspozycji na hotele butikowe, ale nie mają wystarczającej przepustowości, aby znaleźć i obsługiwać małe, praktyczne firmy.

Patrzymy tam, gdzie inni tego nie robią

Podczas gdy operatorzy instytucjonalni koncentrują się na nabywaniu i skalowaniu istniejących hoteli, znaczna część społeczności inwestycyjnej wciąż dąży do rozwoju.

To pozostawia lukę.

Przepływy pieniężne, słabo prosperujące firmy prowadzące działalność hotelarską na rynkach osiągających ponadprzeciętne wyniki są pomijane. Właśnie w tym miejscu znajduje się Global Investment Partnership.

Nasz nadchodzący fundusz Portugal Golden Visa Hospitality & Tourism Fund opiera się na tej samej tezie, inwestując w uznane firmy hotelarskie, poprawiając ich wyniki i dostosowując je do popytu instytucjonalnego. Najpierw stabilizujemy, a następnie zwiększamy skalę.

Nie grunty. Nie uprawnienia. Nie przyszłe projekty.

Działające firmy z przepływami pieniężnymi.

Jak inwestować zgodnie z tym trendem

Nie musisz powielać tego, co robi Marriott International. Wystarczy go wyprzedzić.

Trzy sposoby, w jakie widać to w rzeczywistych portfelach:

Rynki publiczne - globalni operatorzy hotelarscy, platformy rezerwacyjne i fundusze ETF skoncentrowane na podróżach, które korzystają z rosnącego popytu i konsolidacji.

REIT-y - fundusze nieruchomości skoncentrowane na hotelach na rynkach o ograniczonej podaży i wysokim popycie.

Działalność operacyjna - bezpośrednia ekspozycja na istniejących, generujących przepływy pieniężne operatorów hotelowych, których można ulepszyć i skalować do celów przejęć instytucjonalnych.

Ta ostatnia kategoria jest miejscem, w którym następuje zmiana.

Większość kapitału nadal dąży do rozwoju. Nabywcy instytucjonalni już nie.

Kupują to, co już działa.

Dlaczego Portugalia pasuje

Lizbona i Porto odzwierciedlają obecnie rynki takie jak Londyn i Wenecja - globalny popyt, ograniczona nowa podaż i silna pozycja cenowa.

Sprawia to, że istniejące hotele butikowe są bardziej wartościowe, zwłaszcza te, które można ulepszyć i skalować. Właśnie tego potrzebują globalne marki.

Marriott nie buduje zasobów. Oni je kupują.

Potrzebują działających hoteli, które można szybko zintegrować z ich systemem. Tworzy to jasną ścieżkę wyjścia, w której portfel tych hoteli jest ostatecznie sprzedawany globalnym markom, takim jak Marriott.

O krok do przodu

Posunięcie Marriotta potwierdza kierunek, w którym zmierza rynek. Nie są wcześnie. Są precyzyjni.

A do czasu, gdy dokonują przejęć na dużą skalę, szansa już przesunęła się na tych, którzy ustawili się przed nimi.

I dokładnie w tym miejscu się znajdujemy.