Większość wczasowiczów i nowożeńców odwiedza Seszele, aby zrelaksować się na dziewiczych białych plażach, ale to inspirująca dzika przyroda może podnieść rangę podróży na archipelag we wschodniej Afryce.

Kraj ten, składający się ze 115 tropikalnych wysp, szczyci się rafami koralowymi pełnymi różnorodnego życia morskiego, a także endemicznymi gatunkami ptaków, które latają i nurkują wśród palm.

Druga co do wielkości wyspa, Praslin - na której się zatrzymałem - jest jedną z zaledwie dwóch, na których naturalnie rośnie największe i najcięższe ziarno na świecie, znane jako Coco De Mer, które funkcjonuje jako nieoficjalna maskotka kulturowa kraju, pojawiająca się na pamiątkach, walucie i herbie Seszeli.

Gekony, które są uważane za zapylacze Coco De Mer, dominują w rezerwacie przyrody Vallée de Mai, wpisanym na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO i lesie palmowym, który odwiedziłem, który znajduje się w sercu Praslin i pozostaje w dużej mierze niezmieniony od czasów prehistorycznych.

Rezerwat jest domem dla wielu endemicznych gatunków, w tym czarnej papugi i niebieskiego gołębia, a także przerażających pełzaczy, o których dowiedziałem się, że są tak przyjazne i nieszkodliwe, jak ciekawskie ptaki żyjące w palmach otaczających mój hotel, Indian Ocean Lodge.

Podczas mojego krótkiego pobytu delektowałem się posiłkami w formie bufetu w hotelowej jadalni, jasnej przestrzeni z widokiem na plażę niemal nietkniętą przez człowieka, choć wzdłuż brzegu rozsianych jest kilka łodzi z długimi ogonami.

Hotel oferuje oszczędny luksus, płynnie łącząc wnętrze z otoczeniem, co pozwala poczuć się naprawdę zanurzonym w naturze.

Credits: PA;

Wycieczka na Seszele nie byłaby kompletna bez wizyty na głównej wyspie Mahe, gdzie znajduje się stolica kraju, Victoria - nadmorskie miasto ze straganami i restauracjami oferującymi smak kreolskiej kultury na tle wysokich gór z granitowymi szczytami.

Jednym z bardziej zacisznych hoteli na wyspie jest Mango House, hotel Hilton położony na lekko skalistej części wybrzeża, w którym znajdują się trzy główne baseny, a także prywatna plaża, na której można pływać kajakiem, nurkować i pływać.

Ośrodek wydaje się rozległy; pokoje znajdują się w budynkach rozsianych po całym ośrodku, a goście wskakują na wózki golfowe, aby dotrzeć do głównego budynku krętą ścieżką wyłożoną palmami i żywymi kwiatami hibiskusa.

Uważany za idealne miejsce dla nowożeńców, hotel jest również idealny na spokojną podróż w pojedynkę, oferując trifecta relaksu, odpustu i wspaniałego jedzenia.

W ciągu dnia w głównym budynku serwowane jest ciasto, które łączy się z basenem bez krawędzi z widokiem na Ocean Indyjski, a wieczorem na gości czeka szampan.

Hotel oferuje również szereg zajęć, w tym lekcje przygotowywania koktajli, w których z przyjemnością uczestniczyłem, przygotowując odważny w smaku napój z rumem Takamaka, alkoholem wytwarzanym na Seszelach od 2002 roku.

Chociaż znalazłem ukojenie wylegując się przy basenie, najważniejszym punktem mojego pobytu na Mahe jest wizyta w Vallée des Fruits, plantacji owoców i ekoturystyce, która pokazuje możliwości rolnictwa bez pestycydów, które ma na celu odżywianie ziemi, a także tych, którzy jedzą jej produkty.

Współzałożyciel Gvantsa Khizanishvili prowadzi wycieczkę po terenie, pokazując swoje banany, granaty, ananasy, soursop i nie tylko - wszystkie z nich są uprawiane na szczycie wzgórza, z którego roztacza się rozległy widok na wyspę, i wszystkie z nich zjadłem pod koniec wycieczki.

Zrównoważony rozwój środowiska to temat, który rozciąga się na mój pobyt na prywatnej wyspie Denis, gdzie przybyłem po wejściu na pokład małego ośmioosobowego samolotu, lądując na pasie trawy dzielącym wyspę na dwie części.

Ośrodek, który niedawno otrzymał dwa klucze Michelin (hotelowa wersja gwiazdki Michelin), jest zasilany głównie przez panele słoneczne i oferuje posiłki od pola do stołu, pozyskiwane prawie wyłącznie z własnej farmy.

Credits: PA;

Denis oferuje wspaniałe krajobrazy, a także wiele atrakcji, w tym obserwowanie ptaków i spływy kajakowe.

Brak Wi-Fi - które jest dostępne tylko w głównym budynku - zapewnia mile widzianą odskocznię od mediów społecznościowych i pozwala docenić wolniejszy styl życia, w którym można obudzić się przy nawoływaniu ptaków morskich i szumie fal, a nie przy przeszywającym alarmie i półgodzinnym przewijaniu telefonu.

Robyn Shield, menedżer ds. PR i brandingu w grupie, która prowadzi Denis, mówi: "Fakt, że nie ma internetu, że nie ma telewizji, oznacza, że ludzie łączą się ze sobą i rozmawiają ze sobą, wychodząc na zewnątrz, wykonując czynności.

Dodając: "Ludzie, którzy kochają ocean, naprawdę polubiliby Denis Island".

Po wylądowaniu na wyspie natychmiast poszedłem popływać, ale dopiero kiedy następnego dnia poszedłem nurkować z rurką, zdałem sobie sprawę, że pływam nad niezliczonymi tropikalnymi rybami, żółwiami i wielokolorowymi koralowcami.

Kolejną niespodzianką było przejście obok dużego wybiegu wypełnionego gigantycznymi żółwiami Aldabra, gatunkiem rodzimym dla Seszeli.

Zaciekawiony gadami, rozmawiam z personelem, który pozwala mi karmić żółwie w porze śniadania i mówi mi, że chociaż większość żółwi nie wykluła się na wyspie, nie mogą być pewni co do starszych, ponieważ urodziłyby się przed obecnymi mieszkańcami wyspy.

Od słuchania nawoływań zagrożonych ptaków podczas masażu na plaży po karmienie 128-letniego żółwia o imieniu Toby, moje doświadczenie na wyspie - i na całych Seszelach - okazało się spokojną podróżą bogatą w kulturę i dziką przyrodę.