Bardzo kocham moje dzieci, ale rzadko bywają bardziej irytujące niż wtedy, gdy rozmawiają o nartach; o tym, jak bardzo uwielbiają zjeżdżać po czarnych trasach, po czym natychmiast opowiadają historię o tym, jak nawet nasz instruktor narciarstwa zaczął nazywać mnie mamą, a następnie "Pospiesz się, mamo", a potem, niestety, "Gdzie jest mama?".

To bardzo dobrze być dziećmi, które nauczyły się jeździć na nartach w młodym wieku - moim dzieciom zajęło to około trzech godzin, podczas gdy ja nigdy tego nie opanowałam. Kiedy więc nadarzyła się okazja, by zostawić ich i ich nadmierną pewność siebie za sobą i wrócić do podstaw z podobnie myślącymi przyjaciółmi, którzy doceniają, że mądry umysł będzie starał się pozostać na szczycie stromego śliskiego zbocza, zamiast pędzić w dół, skorzystałem z niej.

Credits: PA;

Naszym celem jest Sölden w austriackiej dolinie Ötztal i piękny Das Central, rodzinny pięciogwiazdkowy hotel w Sölden. Sam ośrodek znajduje się na wysokości 1 377 metrów, ale teren narciarski osiąga imponującą wysokość 3 340 metrów - co czyni go jednym z najwyżej położonych regionów narciarskich w Austrii. Oznacza to, że śnieg jest gwarantowany od października do maja.

Przyjeżdżając w połowie grudnia, na długo przed feriami szkolnymi, stoki oferują nieskazitelne warunki, a w zasięgu wzroku nie ma prawie żadnego dziecka.

Gondola Giggijoch w ośrodku to najnowocześniejsza przejażdżka, która przenosi nas ze stacji bazowej w centrum Solden na wysokość 2 283 metrów - popularne miejsce spotkań szkół narciarskich i baza wypadowa na lunch - w zaledwie osiem minut, dzięki czemu nawet najbardziej niedoświadczony narciarz poczuje się jak na szczycie świata.

Credits: PA;

Poznajemy naszą instruktorkę, Leenę, ze szkoły narciarskiej Sölden-Hochsölden, która przypomina nam, że jazda na nartach ma być zabawą, zanim zabierze nas z powrotem do podstaw - doskonalenia naszych pługów śnieżnych, zatrzymywania się i wczesnych skrętów na najdelikatniejszych stokach, zanim przejdziemy do rzeczywistego obszaru nauki.

Tutaj, na pięknie przygotowanym stoku, który jest wystarczająco długi i stromy, aby zacząć opanowywać kontrolowane skręty równoległe, zaczynam nabierać pewności siebie, aby ustawić swój ciężar w dół góry.

To moment, w którym czuję się, jakbym złamał kod, który moje dzieci w jakiś sposób instynktownie rozumiały - kiedy były zbyt małe, by docenić wszystkie sposoby, w jakie może się to nie udać.

W ciągu dwóch poranków udało mi się płynnie połączyć równoległe skręty, rozluźnić ciało i skierować się w dół i do przodu, aby nabrać prędkości - co oznacza, że jestem na szczęście dobrze przygotowany, aby uniknąć samotnego trzylatka pługiem śnieżnym z prędkością około 20 mil na godzinę, z rękami uniesionymi w nieświadomej radości.

Dla tych, którzy czują się na tyle pewnie, aby wyjść poza stok dla uczniów i naprawdę nabrać narciarskich nóg, Sölden oferuje Schwarze Schneid, najdłuższą austriacką trasę narciarską ze szczytu lodowca Rettenbach.

Zaczynając na wysokości 3250 metrów, jest to najwyższy punkt, do którego można dotrzeć gondolą w dolinie Ötztal, ze spektakularnymi widokami na włoskie Dolomity.

Trasa ma 15 km połączonych ze sobą stoków, z niebieskimi i czerwonymi trasami na całej długości lub slalomem Pucharu Świata dla bardziej doświadczonych.

A dla tych, którzy mają przedwcześnie dojrzałych narciarzy-ekspertów dla dzieci, jest o wiele więcej.

Na trzech obszarach ośrodka - Giggijoch, Gaislachkogl i dwóch lodowcach, Rettenbach i Tiefenbach - znajduje się 146 km tras zjazdowych dla wszystkich umiejętności - w tym 76 km łatwych tras, 38 km dla średnio zaawansowanych i 23 km trudnych - dostępnych za pośrednictwem 31 wyciągów. Wśród innych atrakcji znajdują się snowpark, trasy biegowe i oświetlony tor saneczkowy.

Dla naszej grupy główną atrakcją ośrodka było jedzenie i wino. Restauracje na stoku oferują menu znacznie wykraczające poza standardowe rodzinne posiłki, koncentrując się na lokalnych składnikach. Mój pierwszy lunch to ogromny sznycel, a następnie zapiekanka mleczna - deser przypominający budyń chlebowo-maślany, któremu towarzyszy dzbanek kremu.

Następnego dnia na lunch udajemy się dwiema kolejkami linowymi do lodowej restauracji Q - spektakularnego szklanego sześcianu słynącego z tego, że wyglądał jak fikcyjne centrum medyczne Hoffler Klinik w filmie Jamesa Bonda "Spectre".

Tutaj zjemy dwugodzinny lunch z widokiem na Alpy, Niemcy, Włochy i Austrię, delektując się mahi-mahi, policzkami wołowymi i deserem stworzonym ze śliwki, fasoli tonka, czarnej porzeczki, migdałów i oliwy z oliwek.

Restauracja ma nawet własne wino - PINO 3000 - stworzone przez hotel Sölden Das Central, wyprodukowane w trzech pasmach górskich widocznych z okien i dojrzewające na wysokości ponad 3000 metrów w dębowych beczkach.

Popołudniami lubię relaksować się w spektakularnym odkrytym basenie z podgrzewaną wodą na dachu Das Central i przylegającym do niego jacuzzi, a także w nowo zainstalowanej komorze do krioterapii.

Sesja w tym miejscu składa się z 30 sekund w "komorze wstępnej" w temperaturze około minus 30C, a następnie dwóch i pół minuty w sąsiedniej komorze w (dosłownie) zapierającej dech w piersiach temperaturze minus 110C.

Credits: PA;

Nie mogę opisać stania w tym miejscu w kostiumie kąpielowym z czapką, skarpetkami i rękawiczkami, aby chronić moje kończyny przed odmrożeniami - pomimo słuchawek odtwarzających "Shake It Off" Taylor Swift - jako przyjemnego doświadczenia, mimo że obiecano nam, że zapewni to formę euforii. Jednak następnej nocy wszyscy spaliśmy jak kłody i obudziliśmy się bez żadnego bólu mięśni, pomimo naszych wysiłków na stoku.

Nasza pierwsza kolacja to menu degustacyjne w hotelowej Otztaler Stube, nagrodzonej pierwszą gwiazdką Michelin w Sölden w 2025 roku, po której następuje noc przed ryczącym ogniem. Nasza druga kolacja odbywa się również w hotelu w restauracji Feinspitz, która serwuje nie mniej imponujący wielodaniowy posiłek z lokalnych składników, po którym odwiedzamy dwa poziomy piwnicy z winami, gdzie przechowywanych jest 30 000 butelek, na ostatni kieliszek szampana.

Dzieci są bardzo mile widziane w Das Central, a góry podczas wakacji szkolnych są bez wątpienia pełne dzieci. Ale Sölden może zaoferować dorosłym, którzy mogą uciec w czasie semestru, miejsce, w którym można znaleźć swoje narciarskie nogi, w pięciogwiazdkowym luksusie, podczas posiłków w restauracjach wyróżnionych gwiazdkami Michelin i popijając rocznik pinot. Kto musi być ekspertem w narciarstwie, gdy nauka jest tak przyjemna?