"Czesne powinno być aktualizowane zgodnie ze stopą inflacji, ponieważ w rzeczywistości spadało w ostatnich latach. Są zamrożone, ale maleją, ponieważ mamy inflację" - argumentował Minister Edukacji, Nauki i Innowacji na zakończenie spotkania ze stowarzyszeniami i federacjami studenckimi z całego kraju.
Fernando Alexandre przypomniał "bardzo jasne" stanowisko rządu, który postrzega czesne jako "istotną formę finansowania" instytucji szkolnictwa wyższego, ponieważ wzmacnia ich autonomię i zmniejsza zależność od rządu.
Przedstawiciele studentów, którzy demonstrowali w Lizbonie w Narodowy Dzień Studenta na rzecz bezpłatnej edukacji i wzmocnienia działań społecznych, powtórzyli również, że zniesienie czesnego "historycznie" było jednym z ich głównych żądań.
Stworzenie bezpłatnego szkolnictwa wyższego
"Uniwersytet w Coimbrze zawsze bronił zniesienia czesnego i utworzenia bezpłatnego szkolnictwa wyższego", powiedział przewodniczący Stowarzyszenia Akademickiego w Coimbrze(ACC), José Machado, w wypowiedzi dla dziennikarzy na zakończenie spotkania, które odbyło się w Teatrze Thalia w Lizbonie.
Pomimo tego punktu spornego między studentami a ministrem, pozostałe kwestie uzyskały poparcie przedstawicieli studentów, którzy domagają się większego wsparcia socjalnego, zwłaszcza w zakresie mieszkalnictwa.
Więcej rezydencji uniwersyteckich
Minister zagwarantował, że we wrześniu w akademikach będzie "14 000 więcej łóżek" niż obecnie, choć przyznał, że wzrost ten nie rozwiąże problemu.
W nadchodzących miesiącach "liczba miejsc noclegowych znacznie wzrośnie wraz z ukończeniem kilkudziesięciu rezydencji uniwersyteckich w całym kraju", powiedział dziennikarzom, odnosząc się do Narodowego Planu Zakwaterowania w Szkolnictwie Wyższym (PNAES).
Według Fernando Alexandre, akademiki zostaną zainaugurowane "na całym terytorium", od Bragança po Algarve i w regionach autonomicznych, co pozwoli na "znaczne ułatwienie dostępu do zakwaterowania".
Jednak PNAES przekracza 18 000 łóżek w kraju, w którym około 175 000 studentów studiuje z dala od domu.
"Zakwaterowanie jest główną przeszkodą w uczęszczaniu na studia wyższe", powiedział prezes Federacji Akademickiej Porto, przypominając, że pokój w Porto lub Lizbonie może kosztować 400 lub 500 euro, co oznacza, że "wyższe wykształcenie i sukces zależą nie tylko od talentu i zaangażowania studentów, ale także od ich kieszeni i kodu pocztowego".
Po zakończeniu programu PNAES Fernando Alexandre powiedział, że analizuje kolejne kroki, ale na razie bardziej interesuje go model zarządzania rezydencjami.
Konieczne jest "upewnienie się, że są one zajęte", ostrzegł, przypominając przypadek rezydencji Politechniki w Beja, która pozostaje pusta, mimo że została zainaugurowana na początku roku akademickiego, umeblowana i "gotowa do użycia".
Minister ujawnił, że "zwrócił uwagę" kierownictwa Politechniki: "Sami pytamy ich od kilku miesięcy (...) już zapytaliśmy, czego od nas potrzebują, ale to jest odpowiedzialność Instytutu".
Ogólnie rzecz biorąc, proponowana reforma modelu działań społecznych "została bardzo dobrze przyjęta przez studentów", zapewnił Fernando Alexandre.
W wypowiedziach dla dziennikarzy prezydenci Federacji Akademickich Lizbony, Porto i ACC potwierdzili to stanowisko.
"Z koncepcyjnego punktu widzenia uważamy, że spełnia on nasze oczekiwania, promując przede wszystkim równość na terytorium i w szkolnictwie wyższym" - bronił się prezes ACC, dodając, że ważne jest, aby dokument został szybko zatwierdzony.
Odnosząc się do demonstracji studentów, Fernando Alexandre pochwalił inicjatywę: "Kiedy studenci przestają być krytyczni i zaczynają demonstrować, myślę, że mamy problem w naszej demokracji (...) Dobrze, że mówią społeczeństwu, czego chcą".





