Organizacja ta została zbudowana od podstaw, zaczynając od spotkań z ludźmi, których chciała wspierać. Dziś może pochwalić się społecznością liczącą ponad 7000 członków.

"Urodziłem się w RPA, ale dorastałem w Portugalii, a następnie studiowałem za granicą. Wróciłam do Portugalii po studiach z zakresu polityki i stosunków międzynarodowych, aby kontynuować karierę w walce o prawa człowieka w Afryce", powiedziała portalowi The Portugal News Gabriela Faria, założycielka i dyrektor generalna Lisbon Project. "Wróciłam tylko po to, by spędzić trochę czasu z rodziną i wtedy zaczęłam spotykać się z rodzinami uchodźców".

"Słyszałam o uchodźcach, uczyłam się o nich, ale nigdy nie spotkałam uchodźcy, kogoś, kto musiał opuścić swój dom, ponieważ nie był już bezpieczny", wspomina, "więc spotykając uchodźców tutaj w Lizbonie, a potem po prostu różnych ludzi z całego świata, zdając sobie sprawę, że w każdej historii, niezależnie od tego, czy mieli etykietę uchodźcy, czy nie, ci ludzie byli tutaj w poszukiwaniu lepszej przyszłości, ale widząc, że ich trudności nie kończą się wraz z przybyciem do Portugalii, zdałam sobie sprawę z wzorca w ich zmaganiach".

Proces integracji

Wyzwania te obejmują naukę języka, poruszanie się po biurokracji, znalezienie pracy i padnięcie ofiarą licznych oszustw podczas próby zabezpieczenia niezbędnych dokumentów, takich jak NIF i numer ubezpieczenia społecznego.

"Tego lata, w wieku 23 lat, zdecydowałam, że mogę zrobić coś, aby zbudować tę społeczność", powiedziała Gabriela. "Co jeśli zmobilizujemy różne sektory społeczności, od uniwersytetów po firmy i kluby sportowe, aby połączyć siły i poprzez relacje stworzyć bardziej ludzką i wzmacniającą integrację z Portugalią?".

Kredyty: Zdjęcie dostarczone;

Z perspektywy Gabrieli, proces integracji powinien być wspólnym wysiłkiem imigrantów i gospodarzy. "Czasami ludzie mówią o imigracji tak, jakby Portugalia po prostu potrzebowała pracowników, ale pracownicy migrujący to ludzie, którzy mają emocje, kulturę i historie" - wyjaśniła. "Dla nas poczucie przynależności jest naprawdę ważne, ponieważ możemy połączyć miejscowych z obcokrajowcami w jednej przestrzeni i poznać się nawzajem".

Programy wsparcia

Istnieją cztery filary wsparcia społeczności w ramach Lisbon Project: życie społeczne, edukacja, szanse na zatrudnienie i opieka społeczna. Każdy z tych obszarów, wraz z różnymi programami, ma na celu sprostanie wyzwaniom integracyjnym dla migrantów w wielu dziedzinach, które wpływają na ich jakość życia i możliwości w nowym społeczeństwie. Takie programy obejmują regularne kolacje dla społeczności, ułatwianie spotkań między rodzinami a ekspertami w dziedzinie poszukiwania pracy, prowadzenie grupy młodzieżowej dla nastolatków-imigrantów oraz zapewnianie rodzinom codziennych potrzeb, takich jak żywność, odzież i sprzęt AGD.

Według Gabrieli, programy te odniosły znaczący sukces w podnoszeniu na duchu członków jej społeczności. "Projekt Lizbona jest dla wielu stałym elementem ich nowego życia w Portugalii, domem z dala od domu", stwierdziła. "Widzieliśmy, jak beznadziejni odnajdują nadzieję, a samotni przynależność".

"Dzieci, które w wieku pięciu, sześciu lat uczyły się języka szybciej niż ich rodzice, widzieliśmy, jak trzymały się z nami przez te wszystkie lata i przeszły od tłumaczy dla swoich rodziców do nastolatków, którzy mówią z pełnym portugalskim akcentem, naprawdę przyjmując nową tożsamość w swoim nowym domu", podkreśliła dalej Gabriela.

Kredyty: Zdjęcie dostarczone;

Integracyjne społeczeństwo

Projekt Lizbona nie tylko pomaga rodzinom migrantów, ale także ma obowiązek zapewnić ugruntowaną perspektywę imigracji, która staje się coraz bardziej podzielona.

"Czuję, że Portugalia znajduje się na rozdrożu w kwestii imigracji. Kiedy rozpoczynaliśmy Lisbon Project, w Portugalii było 400 000 obcokrajowców; teraz jest ich 1,6 miliona", skomentowała. "Dziś słyszymy o wiele bardziej ekstremalne głosy, które mogą być dzielące i dyskryminujące, a teraz Lisbon Project może być głosem, który mówi o faktach i łączy ludzi".

Dla Gabrieli najbardziej fundamentalną zmianą, jaką możemy wprowadzić, aby poprawić sytuację wszystkich w Portugalii, zarówno migrantów, jak i rdzennych mieszkańców, jest zaangażowanie się w dyskusje, w których obie strony są wysłuchiwane. "Musimy budować razem. Potrzebujemy lokalnych głosów Portugalczyków, potrzebujemy głosów wszystkich nowo przybyłych", podsumowała. "Naprawdę staramy się łączyć ludzi w celu prowadzenia dialogu".

"Wiem, że dla wielu osób ich nadzieja na przyszłość Portugalii jest nieco wątła, ale wierzę, że Portugalia może być gościnna. Portugalia może być inkluzywna, Portugalia może być skuteczna, Portugalia może wzmocnić pozycję i możemy rozszerzyć wolność, którą świętujemy każdego 25 kwietnia", podsumowała Gabriela. "Co czwarty obcokrajowiec w Portugalii jest zagrożony ubóstwem i wykluczeniem społecznym. A co jeśli cała trójka zmobilizuje się wokół jednego? Możemy dokonać zmiany i możemy być częścią przyszłej Portugalii, która przyniesie korzyści nam wszystkim " .

Projekt Lizbona planuje po raz pierwszy w najbliższej przyszłości rozszerzyć swoją działalność poza miasto, otwierając oddziały w różnych miastach w całej Portugalii. Jeśli chcesz wesprzeć ich wizję, odwiedź stronę www.lisbonproject.org lub https://www.lisbonproject.org/donate.