Zwycięstwo FC Porto nad niemieckim Stuttgartem (2-1) w pierwszym etapie 16. rundy Ligi Europy potwierdziło niemożność powrotu Portugalczyków na siódme miejsce w hierarchii klubów według kraju w ciągu pięciu sezonów organizacji.
Portugalia ma 69 666 punktów i ma trzy z pięciu swoich drużyn w akcji w rundzie 16 rozgrywek kontynentalnych, podczas gdy Holandia jest siódma, z 67 345, i ma tylko AZ Alkmaar w tej samej rundzie Ligi Konferencyjnej po wyeliminowaniu pozostałych pięciu reprezentantów.
Nawet zwycięstwo w trzecich klubowych rozgrywkach UEFA z samymi zwycięstwami AZ nie pozwoliłoby Holendrom prześcignąć Portugalczyków, którzy zgromadzili nie do pokonania 2 321 punktów przewagi nad rywalami i 7 816 nad Belgią, ósmą i już tylko z Genk w Lidze Europy.
Z 9 395 punktami w sezonie 2025/26 Holandia zajmuje obecnie 14. miejsce na liście federacji z najlepszymi wynikami w europejskich rozgrywkach w tym sezonie, w porównaniu do 17 000 punktów Portugalii, która zamyka pierwszą piątkę.
Dwa lata przed planowanym terminem Portugalczycy wypełnili założenia wyznaczone na początku sezonu przez Portugalską Zawodową Ligę Piłki Nożnej(LPFP), w ramach tzw. planu "Meta 2028", prowadzonego równolegle z procesem centralizacji praw audiowizualnych do rozgrywek pierwszej i drugiej ligi.
Pomimo rozpoczęcia fazy ligowej w niekorzystnej sytuacji w porównaniu z Holandią pod względem współczynnika (minus 4 400 punktów) i liczby drużyn (cztery przeciwko sześciu), Portugalia odzyskała pozycję w rankingu UEFA dzięki pomocy Sportingu i Benficy w Lidze Mistrzów oraz FC Porto i Sportingu Braga w Lidze Europy, po wyeliminowaniu Santa Clara z irlandzkim zespołem Shamrock Rovers we wstępnym play-offie Ligi Konferencyjnej.
Wyeliminowana w play-off Benfica przegrała z Realem Madryt, rekordzistą pod względem zdobytych tytułów (15), przeciwko któremu zapewniła sobie 24. miejsce w ósmej i ostatniej rundzie fazy ligowej, ostatniej pozycji przed wejściem do rund pucharowych.
FC Porto i Sporting Braga automatycznie awansowały do 16. rundy Ligi Europy, która rozpoczęła się dzisiaj, i zmierzą się ze Stuttgartem i węgierską drużyną Ferencváros, po zajęciu odpowiednio piątego i szóstego miejsca w fazie ligowej.
Łącząc fazę ligową i pucharową, portugalskie zespoły zgromadziły już 19 zwycięstw, pięć remisów i 12 porażek w 36 meczach (54-42 w różnicy bramek), podczas gdy ich holenderscy koledzy zdołali odnieść tylko 13 zwycięstw w 49 meczach, notując również pięć remisów i 31 porażek (59-90).






