Ta mała restauracja tak naprawdę nie wyróżnia się z zewnątrz - nic krzykliwego ani ekstrawaganckiego - ale po otrzymaniu rekomendacji i obejrzeniu prawie 400 świetnych recenzji online, postanowiliśmy spróbować. I bardzo się cieszę, że to zrobiliśmy.
Położone w jednej z pięknych, wąskich uliczek w historycznym centrum Silves, otoczenie od samego początku wydawało się ciepłe i zachęcające. Już sam widok stolików na zewnątrz sprawił, że poczuliśmy się swobodnie. Już wtedy panowała tam atmosfera, w której wiesz, że będziesz się dobrze bawić.
Historia kryjąca się za tym miejscem
Byłem ciekawy historii tego miejsca, więc zapytałem - a Marina, która jest właścicielką lokalu wraz ze swoim partnerem, z przyjemnością się nią podzieliła. Pochodzi z Rosji, a jej partner, Ashley, pochodzi z Goa (byłej portugalskiej kolonii w Indiach), ale oboje opisują siebie jako obywateli świata. Podróżowali, mieszkali i pracowali w różnych krajach, ostatecznie spotykając się w Portugalii - gdzie teraz czują się jak w domu.
Przed otwarciem restauracji Marina pracowała w branży hotelarskiej, a Ashley również ma długie doświadczenie w tej branży - prowadził nawet mały hotel w Wielkiej Brytanii. Gdy osiedlili się w Portugalii, zakochali się w Silves. Jak powiedziała Marina: "Jesteśmy zakochani w tym mieście, jest absolutnie piękne".
Trochę przeznaczenia
Znalezienie miejsca na ich restaurację jest prawie jak przeznaczenie. Przejeżdżając przez Silves, ich samochód nagle się zepsuł - tuż przed miejscem, w którym obecnie znajduje się ich restauracja. Skontaktowali się z właścicielem, omówili swój pomysł, a potem samochód w tajemniczy sposób znów zaczął działać. Dla nich był to wyraźny znak, że znaleźli właściwe miejsce.
Otworzyli restaurację w 2021 roku i od tego czasu witają gości z całego świata. Chociaż koncentrują się na wegańskim i wegetariańskim jedzeniu, doświadczenie jest naprawdę dla każdego. Wszystko może być bezglutenowe i można powiedzieć, że naprawdę dbają o różne potrzeby żywieniowe. Jak mówi Marina: "Jedzenie, które gotujemy, jest lekarstwem, ale jednocześnie jest pyszne, pożywne, pełne smaku i koloru".
I szczerze? To nie jest miejsce tylko dla wegan. Nie próbują forsować żadnego stylu życia - po prostu zapraszają ludzi do spróbowania jedzenia i samodzielnego podjęcia decyzji. Opierając się zarówno na ich recenzjach, jak i moim własnym doświadczeniu, to działa. Marina wyraźnie wie, co robi w kuchni i to widać.
Wnętrze kuchni - gdzie dzieje się magia
Kredyty: Dostarczone zdjęcie; Autor: Restauracja Parsley & Thyme;
Udało mi się nawet zobaczyć ich kuchnię, która była zaskakująco przestronna - prawie tej samej wielkości co jadalnia. Wszystko było nieskazitelnie czyste, a kolekcja przypraw była imponująca. Używają wielu składników, takich jak kurkuma i czosnek - "to jak apteka na talerzu" - powiedziała mi Marina. Nie ma głębokiego smażenia, tylko oliwa z oliwek, a wszystko jest starannie przyrządzane. To naprawdę jak domowe jedzenie - takie, które przygotowuje się dla rodziny lub bliskich przyjaciół.
Podczas gdy rozmawialiśmy, restauracja powoli się zapełniała, zwłaszcza stoliki na zewnątrz (mieliśmy szczęście odwiedzić ją w piękny słoneczny dzień). Ashley pozostała na zewnątrz, rozmawiając z gośćmi i przyjmując zamówienia, podczas gdy Marina udała się do kuchni. Pracują jako świetny zespół, a nawet pomagają sobie nawzajem, gdy robi się tłoczno.
Przy stoliku obok nas siedziała rodzina z Lizbony, która powiedziała nam, że przyjeżdża tu za każdym razem, gdy odwiedza Algarve. Marina wiedziała już dokładnie, co im się podoba - taki szczegół wiele mówi.
Jedzenie - świeże, smaczne i kolorowe
Wszystko jest świeże i przygotowywane na miejscu, co oczywiście wymaga czasu - zwłaszcza w przypadku dań roślinnych, które wymagają dużo siekania, przygotowywania i starannego gotowania. Niektóre potrawy są pieczone w piecu, inne przygotowywane na świeżo na zamówienie, ale naprawdę można poczuć wysiłek.
Jedną z rzeczy, którą doceniłem, było menu - zawiera zdjęcia każdego dania, co jest szczególnie pomocne, jeśli nie jesteś zbyt zaznajomiony z kuchnią wegańską. Zdecydowaliśmy się spróbować indyjskiego Thali (idealne do dzielenia się), a ponieważ uwielbiam grzyby, nie mogłam się oprzeć portobello.
Ashley przeprowadziła nas przez wszystko, szczegółowo wyjaśniając każde danie. Indyjskie Thali podano na tradycyjnym metalowym półmisku z małymi miseczkami wypełnionymi różnymi potrawami - ryżem pulao, chapati, curry Chana ze szpinakiem (curry z ciecierzycy), warzywnym curry z mlekiem kokosowym, soczewicą Curry-Dahl i różnymi dodatkami warzywnymi. Pieczarka portobello była pełna smaku, wypełniona warzywami i szczerze mówiąc po prostu pyszna.
Inspirujące menu
Menu czerpie z wpływów z całego świata - Indii, Syrii, Grecji, Włoch, Portugalii, a nawet Europy Wschodniej. Wszystko jest kolorowe, żywe i pełne smaku. Pomysł jest prosty: serwować zdrowe, pożywne jedzenie, które nadal jest ekscytujące i satysfakcjonujące.
Wszystkie składniki są pozyskiwane lokalnie i organiczne. Marina opisuje gotowanie jako rodzaj "czarów" - łączenie składników w celu stworzenia czegoś zarówno pożywnego, jak i pysznego. "W średniowieczu każde zioło lub przyprawa miały znaczenie" - wyjaśniła. "Dla mnie jest to jak odrobina magii w kuchni".
Nasz lunch był naprawdę fantastyczny - smakował nawet mojemu mężowi, który zazwyczaj preferuje mięso.
Nazwa Parsley & Thyme pochodzi od inspirowanej średniowieczem piosenki Scarborough Fair Simona i Garfunkela, nawiązującej do wersu "pietruszka, szałwia, rozmaryn i tymianek".
Zaplanuj swoją wizytę
Jeśli planujesz wizytę, warto sprawdzić godziny otwarcia online. Obecnie restauracja jest zamknięta w piątki i poniedziałki, otwarta na lunch od wtorku do czwartku i w weekendy oraz na kolację we wtorki i czwartki.
Wizyta tutaj może z łatwością przekształcić się w pełne doświadczenie - spacer po uroczych uliczkach Silves, zwiedzanie zamku, a następnie usiąść na relaksujący, aromatyczny posiłek w Parsley and Thyme. Absolutnie warto.





